Do naszego warsztatu trafił Mercedes C 63 AMG Coupé w wersji Black Series. To najmocniejsza odmiana C-klasy W204, wyposażona w wolnossące V8 o pojemności 6208 cm³ i mocy 517 KM, bez turbosprężarek i bez kompresora. Auto powstało w limitowanej serii, z poszerzonymi nadkolami, rozbudowanym układem chłodzenia i mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu. Właściciel przyjechał do nas z konkretnym problemem: zamontowany wcześniej ekran na Androidzie nie trzymał poziomu reszty samochodu. Kiepskie spasowanie z deską rozdzielczą, przeciętna jakość wykonania i system, który potrafił się gubić w codziennym użytkowaniu. 🚘
Nowy ekran dopasowany do deski rozdzielczej W204
Ekran został zamówiony bezpośrednio u producenta, w wersji przygotowanej pod konkretną deskę rozdzielczą C-klasy W204 po liftingu. Pracuje na systemie Linux, a nie na Androidzie, i to była tutaj kluczowa różnica. Linux w tego typu multimediach działa lżej, startuje szybciej i jest znacznie mniej podatny na przycinki, bo nie dźwiga za sobą całej warstwy aplikacji, której w samochodzie i tak nikt nie używa. Mniej rzeczy pracuje w tle, więc mniej rzeczy ma prawo się zawiesić.
Największą robotą było samo osadzenie. Panel wchodzi w miejsce fabrycznego wyświetlacza i ma dopasowany kształt obudowy oraz kąt pochylenia, dzięki czemu nie odstaje od deski i nie wygląda jak doklejony tablet. Ustawiliśmy go tak, żeby linie obudowy pokrywały się z fabrycznymi krawędziami konsoli, a szczeliny były równe z obu stron. Całość jest szczelnie osadzona, nic nie klekocze przy przejeździe przez nierówności, co przy sztywnym zawieszeniu Black Series ma większe znaczenie niż w zwykłym aucie. 🔧💡
Podłączenie wykonaliśmy na dedykowanej instalacji, bez ingerencji w fabryczną wiązkę. Zachowana została obsługa przycisków z kierownicy, komunikaty samochodu i sterowanie fabrycznymi funkcjami z poziomu nowego ekranu. Po stronie użytkowej doszło Apple CarPlay i Android Auto, nawigacja online, obsługa multimediów przez Bluetooth i USB oraz czytelny, szybko reagujący interfejs dotykowy. 📲
Co dokładnie zyskał właściciel
- Ekran wpasowany w deskę rozdzielczą, wyglądający jak fabryczne wyposażenie, a nie jak modernizacja
- Znacznie szybszy start systemu i płynne działanie bez przycinek typowych dla tanich androidów
- Apple CarPlay i Android Auto z nawigacją, muzyką i komunikatorami na dużym wyświetlaczu
- Zachowane sterowanie z kierownicy i pełna obsługa fabrycznych funkcji samochodu
- Lepsza czytelność ekranu w dzień i brak oślepiania po zmroku
- Stabilne osadzenie panelu bez trzasków i luzów
Pole do dalszej rozbudowy
Auto po tej modernizacji jest gotowe na kolejne kroki, a jest ich sporo do rozważenia:
- Wygłuszenie drzwi i podłogi matami Silent Coat, co obniża hałas od kół i wyraźnie poprawia bas w fabrycznych głośnikach
- Wymiana głośników przednich i tylnych na modele wyższej klasy, z przygotowaniem otworów montażowych i szczelnym osadzeniem koszy
- Dołożenie wzmacniacza z procesorem DSP, który pozwala ustawić Time Alignment i korekcję pasmową pod fotel kierowcy
- Dyskretny subwoofer w kompaktowej obudowie, na przykład we wnęce koła zapasowego, żeby nie tracić przestrzeni bagażowej
- Kamera cofania wpięta w nowy ekran, przy tym aucie szczególnie sensowna ze względu na zderzaki
- Rejestrator jazdy z dyskretnym montażem przy lusterku i trybem parkingowym
Efekt końcowy
Wnętrze wreszcie odpowiada klasie samochodu. Nowy panel wygląda jak element fabrycznego wyposażenia, działa szybko i przewidywalnie, a właściciel dostał wszystkie funkcje, których brakowało mu w poprzednim rozwiązaniu. Przy autach takich jak Black Series to właśnie dyskrecja montażu jest najważniejsza i tutaj udało się ją utrzymać w stu procentach. 🙌🏻





